sobota, 19 lutego 2011

Ocean

Moje życie jest jak ocean...
Czasem pojawiają się na nim statki. Niestety równie szybko znikają.
Pomiędzy tymi wizytami jest samotnoć, cisza... czasami przed burzą...
Po burzy znów pojawia się spokój, samotnosc...
Moje życie sklada się z przyplywów i odplywów...
Nie wiem dokąd zmierzam i nie wiem, gdzie mnie zaniesie kolejny odplyw...
Wciąż szukam Domu...
Czasem jestem w porcie. Wydaje się że to jest mój dom, ale nagle znów muszę plynac i nie wiem, gdzie sie znajde...
Dzis jestem Tutaj...
Czy będzie mi dane tu zostac na dluzej?...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz